LKS Sparta Lubliniec - Oldboys - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Zegar

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 100, wczoraj: 167
ogółem: 237 122

statystyki szczegółowe

Aktualności

DO MILÓWKI WRÓĆ....

  • autor: Damian, 2017-07-03 10:23

 

 

OLDBOJE MILÓWKA - SPARTA LUBLINIEC

 

5 : 5

karne 3 : 4       

 

 

BRAMKI: J. Wocław, Ł. Grabiński, M. Pudło, S. Krawczyk, A. Gadecki 

 

SKŁAD:  D. Sulima, M. Radek, J. Wocław, M. Kubat, J. Liszka, Sz. Bienek, R. Koza, K. Knop,

Ł. Grabiński, A. Gadecki, S. Krawczyk, W. Sowa, M. Pudło, A. Honisz, A. Chłopaś,

P, Górkiewicz, K. Kubica

 

SZTAB: D. Rupik, J. Mańka, T. Mańka, Z. Pachura, T. Honisz

 

dodano foto do galerii

czytaj dalej

W piątek wieczorem "wesoły autobus" zajechał do Milówki. Ładna pogoda, przyjemny ośrodek sąsiadujący bezpośrednio z obiektem sportowym na którym nazajutrz mieliśmy rozgrywać mecz, bardzo smaczna pizza i stosunkowo tanie piwko od razu wprawiły nas w doskonały nastrój. Tak minął nam piątkowy wieczór... i kawałek nocy :-). Rano, po śniadaniu przygotowujemy się do meczu z miejscowymi oldbojami, który ma zacząć się o godzinie 11.00. Na stadionie pojawiają się najmłodsi zawodnicy Sparty, którzy już od tygodnia przebywali w Milówce na obozie sportowym. Dla nich wielka atrakcja, dla nas też nowość ponieważ dzieciaki wyprowadzają pierwsze jedenastki na boisko niczym w Ekstraklasie. Pod nieobecność Kazika, któremu życzymy udanego zabiegu, skład układa Damian. Wg Józka mecz ustalono na 2x35 minut, ale sędzia zrobił z tego 2x45. Zaczynamy dość ostrożnie a przeciwnicy od samego początku pokazują, że nie będzie łatwo. Już po kilku zagraniach widać kto nie do końca pomyślnie przeszedł aklimatyzację :-) a ciężkie górskie powietrze nie jest sprzymierzeńcem w grze. Nie do końca układa nam się w obronie i dość szybko tracimy pierwszą bramkę. W tym momencie Arnold przechodzi na stopera i wraz z Szymonem układają grę od tyłu, tworząc zaporę nie do pokonania. Nasze akcje z przodu zaczynają się zazębiać. Dla nas bramkę na raty strzela Józek, po jego pierwszym uderzeniu piłka trafia w słupek, ale dobiega do niej i trafia na 1 : 1.  Gra zaczyna się układać. Po samotnym rajdzie drugą bramkę strzela Laki. Kolejne trafienie należy do Kartona, który wykorzystał swoje pięć minut w ataku. Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisuje się Szczota i do szatni schodzimy wygrywając 4:1. Jest dobrze - chyba zbyt mocno uwierzyliśmy w te słowa, w naszych głowach pewnie zrodziła się myśl, że do końca będzie już łatwo. Natomiast przeciwnik w przerwie wzmocnił się trzema zawodnikami ze swojej "A klasowej" drużyny, którzy zrobili widoczną różnicę na boisku. Gramy źle, tracimy 3 bramki w siedem minut wszystkie po akcjach środkiem boiska. Zaczyna nam przeszkadzać wszystko, szczególnie sędzia liniowy, który zbyt intensywnie w przerwie nawadniał swój organizm, w wyniku czego pomylił pracę sędziego z kolejarzem i chorągiewką sterował ruchem pociągów. Kilka nieporozumień, pretensji i tracimy piątą bramkę! Musimy się uspokoić, kilka roszad w składzie i do tego trzy wspaniałe interwencje Heli dodają nam skrzydeł. Kilka akcji przeprowadza Mario, lecz brakuje ostatniego podania. W końcówce najbardziej przytomnie na boisku zachowuje się Arnold i ratuje wynik meczu - remis 5 : 5. Sędzia zarządza po pięć karnych. W pierwszej kolejce nie trafia Mirek, przeciwnik też nie strzela. Potem kolejno Jurek, Szymon, Mario, Arnold skutecznie wykonują jedenastki, zaś u przeciwnika ostatni strzał, nomen omen najlepszego zawodnika meczu, broni Hela. Karne dla nas. Ogólnie mecz na dobrym poziomie, obie drużyny miały szansę na zwycięstwo.

A po meczu czas wolny, korzystamy z atrakcji Dni Milówki, główną punktem wieczoru zespół Piersi oraz jak się później okazało amatorski kabaret w wykonaniu kilku naszych zawodników ze skeczem "Minister - Prezes".

Ogólnie wyjazd bardzo udany, już mamy zaproszenie na kolejny rok. Dziękujemy Jankowi za organizację.

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [182]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najnowsza galeria

OTWARCIE STADIONU
Ładowanie...

Reklama