LKS Sparta Lubliniec - Oldboys - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Zegar

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 139, wczoraj: 103
ogółem: 227 222

statystyki szczegółowe

Aktualności

REMIS

  • autor: Damian, 2017-07-29 10:44

 

SPARTA LUBLINIEC - UNIA KALETY

 

    2 : 2

 

0:1 - Urbańczyk

1:1 - Jelonek

2:1 - Grabiński

2:2 - Badora

 

Skład Sparty: D. Sulima, Sz. Bienek, K. Kubica, A. Jelonek, R. Koza, M. Radek,

A. Chłopaś, Ł. Grabiński, P. Górkiewicz, WOCEK, S. Krawczyk, D. Rupik, A. Mika,

J. Liszka, M. Kubat, P. Polaczek, J. Bula

Sztab: K. Dorożyński, J. Mańka

Obsługa grilla: Arnold, Kojak, Zdzichu, Roberto

Sędzia: W. Fiszer

czytaj dalej

Jak zwykle mecz z oldbojami Kalet należy do trudnych i zaciętych. Nie inaczej było i tym razem. Dawno tak się nie zdarzyło, ale wczoraj nie musieliśmy się martwić o skład. Pojawili się nawet zawodnicy dawno nie widziani... Zarówno goście jak i my, dalej jesteśmy pod wrażeniem nowego boiska. Jak stwierdził Wocek, chciałoby się być znowu młodym, żeby tutaj grać. Pierwsze minuty meczu to przyzwyczajanie się do murawy. Piłka zachowuję się tutaj zupełnie inaczej niż na trawie, jest bardzo szybka, ale za to przewidywalna, bo nie ma gdzie krzywo się odbić lub podskoczyć. Mimo ze nawierzchnia przypomina tradycyjny Orlik, to jest bardziej miękko i biega się inaczej. W drużynie Kalet jak zwykle pierwsze skrzypce gra Genek, wydaję się to wręcz niemożliwe, że 50 letni gość prezentuje taką formę - co Ty bierzesz? też chcemy! Oczywiście udaje mu się po jednym z rajdów strzelić pierwszego, inauguracyjnego gola. Na wyrównanie nie trzeba było długo czekać, bo już po dwóch minutach piłkę do bramki przeciwnika pakuje Jelon. Remisem więc kończy się pierwsza połowa. Zapalone przed przerwą reflektory jeszcze dodały uroku stadionowi. Teraz my prowadzimy grę, piłka dobrze chodzi w linii obronnej, ale potem brak pomysłu co zrobić z nią dalej, długie wrzuty na napastników kończą się stratą piłki. Ponownie do głosu dochodzą piłkarze Unii i kilkakrotnie groźnie kontrują, ale na miejscu jest Hela a raz piłka trafia w poprzeczkę. na 10 minut przed końcem dochodzi do starcia Genka z Jelonem, nie było w tym żadnej złośliwości, po prostu ani jeden nie odstawił nogi. Gorzej na tym wyszedł Gen i musiał z bólu opuścić boisko. Zyskujemy wtedy niewielką przewagę. Raz za razem indywidualnymi akcjami popisują się Szczota, Artur, Lecz najbardziej przytomnie zachowuje się z prawej strony Laki i pięknym uderzeniem posyła piłkę od poprzeczki do siatki. Wydaję się, że nic nie może się więcej stać i odnotujemy udany rewanż po przegranej w Kaletach 1:4. Niestety w ostatniej minucie dochodzi do kuriozalnej sytuacji. Unia atakuje prawą stroną, wstrzeloną piłkę w pole karne łapie Hela, nie wiedząc czemu chce bardzo szybko wprowadzić ją do gry ręką, źle oblicza odległość od bramki i wychodzi z piłką w ręce poza pole karne. Sędzia dyktuje rzut wolny z 17 metra. Ustawiamy mur, prawie wszyscy zawodnicy znajdują się w szesnastce. Zawodnik przeciwników przenosi piłkę nad murem, która zmierza do bramki, Hela odbija futbolówkę przed siebie, a ta ląduje wprost pod nogami Badory i ten z bliskiej odległości ustala wynik meczu. Sędzia nie pozwala już rozpocząć gry odgwizdując koniec.

A po meczu jak zwykle integracja.... Dziękujemy przeciwnikom, kibicom a w szczególności ekipie grillowej za przygotowanie imprezki.


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [69]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najnowsza galeria

Kalety
Ładowanie...

Reklama