LKS Sparta Lubliniec - Oldboys - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Zegar

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 80, wczoraj: 150
ogółem: 244 198

statystyki szczegółowe

Aktualności

WYGRANA

  • autor: Damian, 2017-10-13 22:12

 

     LKS SPARTA  - TKKF PEDAGOG

 

3 : 1

 

BRAMKI: 1:0 Polaczek

                 1:1 Gawin

                  2:1 Janicki

                    3:1 Krawczyk

 

SKŁAD: A. Mika, Sz. Bienek, M. Kubat, M. Pudło, R. Koza, T. Mańka, P. Polaczek,

P. Górkiewicz J. Janicki, Wocek, S. Krawczyk, D. Rupik, J. Liszka, I. Bodora,

A. Mostowy, R. Jaguś 

SZTAB: J. Mańka, A. Podbioł

 

czytaj dalej

Na początku "dziękujemy" wszystkim, którzy nie zgłosili swojej nieobecności a jednak ich nie było! 

Co to meczu, był to pierwszy pojedynek z naszym lokalnym rywalem na nowym stadionie. Jak zwykle mecz raczej wyrównany ale chyba dziś nie tak zacięty jak w poprzednich pojedynkach. Początek spotkania to lekka przewaga naszej drużyny, przeciwnik sporadycznie kontruje. Nasze akcje niestety kończą się przed polem karnym, nie potrafimy oddać strzału. Z drugiej strony boiska Szymon z Adamem gaszą zapędy napastników Pedagoga. W szesnastej minucie przeprowadzamy akcję środkiem boiska, na końcu trafia ona do Pola a ten z siedemnastego metra pakuje ją pod poprzeczkę. Na wyrównanie TKKFu czekamy niespełna kilka minut, jedną z ich kontr faulem przerywa Mirek. Do rzutu wolnego z około osiemnastu metrów podchodzi Gawin i celnym strzałem nad murem umieszcza piłkę w bramce obok interweniującego Adama. Na niespełna trzy minuty przed końcowym gwizdkiem dochodzi do zamieszania w polu karnym Pedagoga, w tej sytuacji najbardziej przytomnie zachowuje się Jarek i strzałem ze szpica podwyższa na 2:1.

Druga połowa zaczyna się od ataków naszych rywali. My niestety popełniamy błędy. Szczególnie jakoś nie idzie nam gra od tyłu. Próbujemy długimi podaniami uruchamiać napastników, lecz podania te są niecelne, w naszą grę wkrada się chaos.  Kontuzji doznaje Wocek i opuszcza plac gry. Pedagog doprowadza do kilku naprawdę groźnych akcji, na szczęście piłki po ich strzałach omijają naszą bramkę. W zamian u nas Gadget dostaje podanie przed polem karnym, podciąga kilka metrów i zostaje sfaulowany. Sędzi początkowo wskazuje na rzut kany ale niestety po "videoweryfikacji"  winkprzyznaje nam tylko korner. Na cztery minuty przed końcem meczu, kiedy myśleliśmy już o dowiezieniu korzystnego wyniku do końca, wreszcie celne podanie za plecy przeciwników i to wprost po długim wyrzucie Adama, otrzymuje Szczota, opanowuje piłkę i na pełnej szybkości mknie na bramkę przeciwnika. Do końca zachowując spokój strzela gola pod prawą ręką bramkarza. Wynik dowozimy do końca - wynik lepszy niż nasza gra.

Za tydzień prawdopodobnie mecz z Krupskim Młynem - czekamy na potwierdzenie.

 

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [89]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najnowsza galeria

OTWARCIE STADIONU
Ładowanie...

Reklama